Witajcie :)
Aniu, zdrówka życzę :pocieszacz:
Paulinko, z psiakami wychodzę podwójnie - Tosia z Azize, a osobno z Igorem, bo tego łobuziaka trzeba w szczególności pilnować - to mały zdobywca i chodzący śmietniczek :) Poza tym na moim osiedlu problemem są duże, biegające luzem bez kagańca psy i w obawie o moje maluchy jak takiego widzę zbliżającego się do nas, to psiaki biorę na ręce, a niestety mam tylko dwie ;) Jak miałam tylko Tosię i myślałam o drugim psiaku, to bałam się jak sobie z tym poradzę ( spacery ), ale można to ogarnąć ;)
Pozdrawiam cieplutko :)