Dzień dobry.
Paulinko zależy o którego pytasz,bo mam 4 koty?;)
Ale pewnie o Helenę.
Ostatnio trochę chorowała,bo miała zapalenie pęcherza,niby już ok ale mam jej zrobić kontrolne badanie moczu i poluję,żeby złapać ten mocz od środy i mi nie wychodzi. :smutny:
Od maja mamy czwartego kota,to był kot koleżanki mojej córki- znajda-mieszkał z nią chyba 8 miesięcy-ale koleżanka chciała go oddać,bo zaczęła pracę gdzie praktycznie całymi dniami nie ma jej w domu no i myśmy go przygarnęli.
Na początku ciężko było z dogadaniem się z psiakami i Helcia była bardzo obrażona ale teraz już broją na całego.:)
Miłej niedzieli.:)