Dziś byliśmy.. dostał dwa zastrzyki,jeden żeby zakażenie się nie wdało drugi przeciwbólowy.
Plus opatrunki co 4 zdejmować i doglądać... rozdziabał sobie cała poduszkę :(
W końcu zasnę spokojnie i On tez bo leki działają.. ale ciagle chce skubać te bandaże...
A ja dojdę do siebie...
Teraz wzięło mojego starszego brata :/