Dzień dobry :)
[b]Ania[/b] mam nadzieję ze Molly ok ;)
U mnie w piątek było gradobicie :yyyy: 5 minut i wszystkie warzywka w ogrodzie zniszczone :yyyy: wszystkie kwiaty, winogrona bez liści, nie mówię juz o moich pomidorkach :beczy: Panicznie boje się burzy, takiego czegoś jeszcze w zyciu nie widziałam :stres:
W pobliskich miejscowościach dachy pozrywane, drzewa połamane, nawet bociany nie przeżyły :boisie:
Bez prądu byłam do dziś :yyyy: