Prawda jest taka, że w każdym zwiazku kynologicznym - czy to fci, czy w innych stowarzyszeniach, są hodowcy uczciwi i są nieuczciwi. Znajomości, fałszowane papiery, farbowane psy, itd. Zeby kupic psa z super źr?dła, trzeba się naszukać, naczytać, poznawać hodowlę długo i ocenić samemu, czy ma się do czynienia z kimś godnym uwagi, czy lepiej nie wspierać ich biznesu (powiedzmy sobie szczerze, ze dla wielu to czysty biznes i dobro psow i czystosc rasy maja gdzies).
Ja osobiscie jestem bardzo zadowolona z hodowli, z kt?rej kupiłam małą. Pani Hodowczyni jest dawną sędzią na wystawach, ma wieloletnie doświadczenie w hodowli. Psy byly zadbane, dobrze zsocjalizowane, kontakt juz ponad p?łroczny, rownież po zakupie pieska. Pani nic nie ukrywała, otwarcie m?wiła, ze perełki są rzadkością, ze wiele zalezy od pracy właściciela, jaką wkłada w psa, jeśli chodzi o osiągnięcia wystawowe. wady u pieska rowniez się zdarzaja, mogą wyjść z czasem, np podczas wybarwiania, wymiany zęb?w, itd
Ja mam rodowod mojego psa i jego rodzicow przeanalizowany konkretnie, obliczalam rowniez wspolczynnik inbredu. Mmoge o jego przodkach dowiedziec sie wszystkiego w kazdej chwili.
Tacy hodowcy są w FCI, ale pewnie tez w innych stowarzyszeniach, tak jak i nieuczciwi. Grund zeby znac wzorzec rasy, rozmnażać psy zdrowe, bez wad, po osiągnieciu odpowiednoch tytul?w. Nie niszczyc, a ulepszac rase. ;)