mówie nie wolno i pokazuje palcem :( jak ma humor to zrozumie, a jak jest fes "zły" to próbuje ugryźć palec.
na spacerach jest lepiej, uczymy sie chodzić na luźnej smyczy, jak widze psa to luzuje smycz. poker wtedy sie zatrzymuje sprawdza co sie dzieje, wtedy mówię "Przód" idzie jak miniemy psa dostaje smakołyka, ludzi tez tak mijamy ale niekiedy zdarzają się wpadki,
Ali już nie pogryzł, wie że nie wolno, w domu jak jesteśmy we dwie to leży spokojnie u siebie na posłaniu albo koło nas, nie ma w nim agresji wtedy
jak byliśmy u siostry męża na spotkaniu, nikogo nie było przy stole to Poker wskoczył na wersalkę, i zaczął lizać jajka w majonezie, był wtedy bardzo pobudzony kazdy sie z nim bawił i każdego cieszyło jego pokazywanie zębów, siostra męża ruszyła do niego powiedziała zostaw, ale pies nie zareagował dała mu klapsa, i wtedy Poker zawarczał i chciał ją porządnie ugryźć,
wtedy nawet ja nie mogłam go uspokoić nawet mnie kąsał dość mocno, niby był u mnie na rękach czuł że to ja, jednak mnie gryzł dość mocno aż pojawiła sie krew,
czemu wpadł w taki "amok"? jak go uspokoić? czasem widać coś takiego że Poker słucha wtedy kiedy ma ochotę :yyyy: