Witam, mam 6 letniego Yorka, piesek cały czas był zdrowy i nic mu nie dolegało. Nagle z dnia na dzień (jakieś 4-5 dni temu) zaczął sie dziwnie zachowywać. Jest bardzo zgarbiony, niespokojny, cały czas piszczy i wygląda jakby nie umiał usiąść, do tego co dziwne zaczął kuleć na przednią lewą łapkę. Od razu gdy to się zaczęło byłem z psem u weterynarza( o dziwo jak wychodzi na dwór zachowuje się normalnie), miał zrobiony cały zestaw badań krew/mocz ( wysokie białko)/badanie serduszka itp, ale weterynarz ciągle nie wie co mu jest, a piesek widać coraz bardziej cierpi. Czy ktoś z Państwa miał podobną sytuacje?