Witaj ;)
Po pierwsze gdy dzwonisz do hodowcy nie mów szukam np. czarnego z waga 2 kg - bo "hodowca" który dla kasy tylko hoduje odpowie tak on będzie czarny i będzie miał 2 kg a że wyrośnie na srebrnego z waga np. 4kg to juz nie ważnie :mysli: tak teraz sprzedają yorki :boisie: "Hodowcy" mówią to co chcesz usłyszeć ;)
Nikt ci nie zagwarantuje ze on będzie czarny czy srebrny (no chyba ze całe pokolenie wstecz było czarne, ale to się rzadko zdarza). Tak samo jest z wagą :mysli: to ze mama wazy np: kilogram czy dwa nie gwarantuje ze maluchy tez tyle będą ważyć :mysli: waga - hodowca może tylko przypuszczać ile będzie ważył york w przyszłości ;)
Jeżeli już znajdziesz jakaś hodowle warto ją dowiedzieć ;) zadać pytania, poobserwować jak wyglądają psiaki w tej hodowli, gdzie są trzymane maluchy (wiele hodowców trzymam szczeniaki w kojcach czy klatkach :smutny: ) jak się zachowują psiaki etc... po takiej wizycie najlepiej na spokojnie przemyśleć zakup a nie zaraz się "napalać" - wtedy mało się widzi i nic do nowego właściciela nie dociera bo jest tak zafascynowany maluszkami.
Dobrze jest tez odwiedzić kilka hodowli i porównać ;)
Dobry hodowca odpowie na każde nasze pytania, poświeci nam tyle czasu ile potrzebujemy by podjąć dobrą decyzję ;)
A i jeszcze jedno pamiętaj przez telefon można dużo mówić - lepiej jest odwiedzić i wysłuchać na żywo ;)
Ja zawsze chce poznać nowych właścicieli dlatego zadaje im tak samo dużo pytań jak oni mnie ;)(niektórzy zdziwieni :mysli: co mnie to obchodzi :mysli: już kilkakrotnie usłyszałam parę przykrych słów) chce wiedzieć gdzie będzie mieszkał mój wychowanek ;)
Mogę powiedzieć tylko jedno znaleźć dobrego nowego właściciela dla maluszka jest tak samo trudno jak znaleźć dobrego hodowcę :yyyy: