Moja Shila od pewnego czasu dziwnie się zachowuje :mysli: w dzień jest sobą (wesoła, lata z zabawkami etc...)
Wszystko jest dobrze dopóki nie idziemy spać do sypialni :mysli: ona czegoś chyba się boi :mysli: siada i sapie jakby przeleciała kilometr,serce jej wali..... posapie, pokręci się i znowu się kładzie :mysli: i tak ma kilka razy w nocy
Pierwszy raz gdy to się zdarzyło wystraszyłam się - sapała jak szalona, zabrałam ją i poszłam spać do innego pokoju, uspokoiła się po jakimś czasie i spała smacznie do rana :mysli:
To trwa już od jakiegoś tygodnia albo dłużej, jest już trochę lepiej ale nadal tak się zachowuje :mysli:
Zawsze spała na swoim miejscu (jej miejsce w łóżku to nasze nogi) a teraz śpi pomiędzy mną a mężem, tam chyba czuje się bezpieczniej ;)
Nic nie zmieniałam w sypialni, wszystko jest jak było (mam strasznie mała sypialnie i ciężko tam coś zmienić) nic nowego tam nie dała etc...