Moja Moli też nie ma się gdzie wybiegać więc jeżdżę z nią do parku :wysmiewacz:
Asiu, bardzo ci zazdroszczę tego ogrodu, domu ;) Pewnie twoje psiaki są szczęśliwe :)
W upalne, letnie dni Moli chodzi po mieszkaniu bardzo ''przymulona''. Upały zle na nią działają... Nie chce się bawić, jest ospała i mało je :bezradny: W takie dni wychodzimy tylko na szybkie siku i wracamy do domu. W domu lubi leżeć na chłodnych kafelkach albo kładzie się pod muszlą klozetową ;) W godzinach wieczornych gdy temperatura spada idziemy tak jak Marlena do parku ;) Tam biega, bawi się z innymi psami. Zawsze zabieram ze sobą butelkę z wodą ;)