Moja Daisy miała coś podobnego ;) U niej pojawia się to tylko zimą, gdy grzeją kaloryfery ;) jak weźmiesz to czarne a paznokieć i rozciapiesz to taki :mysli:tłuste coś ;)
Na początku tez zaczynaliśmy jak wy od pcheł, później przeszłam po kilku wetach i sami nie wiedzieli jak to leczyć, zrobiłam badanie zeskrobin - podobno to idiopatyczne łojotokowe zapalenie skóry, któryś wet tak stwierdził.
I tak chodziłam z tym po wetach, jeden kazał nie kąpać miesiąc, drugi zmienić karme, trzeci coś innego.... a Daisy miała tego coraz więcej. Aż trafiłam do wetki która nam pomogła. Dostałam od niej szampon Malaseb i miałam to miejsce (Daisy miała to na całym kręgosłupie) myć każdy dzień przez pierwszy tydzień. Później już tylko podczas tygodniowej kąpieli, to miejsce myłam tym szamponem na resztę nakładałam szampon którym kąpie psiaki co tydzień. Daisy z tygodnia na tydzień miała tego mniej az przyszło lato i znikło całkiem. Kolejna zima pojawiło się ale mniej, znowu używamy ten szampon.
U Daisy zaczęło się to gdy miała niecałe 2 lata, tylko przez pierwsze dwa lata używaliśmy ten szampon. Teraz nie ma takiej potrzeby bo już nic nie ma ;)
Ling do szamponu https://zoona.pl/skora-i-siersc/2440-malaseb-szampon-dla-psow-i-kotow-250-ml.html