Witam, Nazywam sie Robert. Jestem wlascicielem 8 letniej suczki York.
MOze ktos z was mial podobna sytuacje z pieskiem.
Moj piesek na codzien jest pelen energii, biega szczeka, cieszy sie i w ogole nic nie wskazuje ze cos mogloby mu dolegac. Lecz przychodzi pewien moment, ze piesek dostaje dziwnego ataku, dretwieje, traci sile w nogach, nie moze utrzymac rownowagi, glowa mu opada w dol. Trwa to moze 1,5 minuty po czym piesek sie otrzepie i wszystko wraca do normy jakby nigdy nic. pierwszy taki napad byl ponad rok temu. Bylem u weterynarza ale nic nie wykryl. Teraz te ataki sie nisilily, zmienilem weterynarza, przebadal jej ruchliowosc konczyn pod wzgledem neurologicznym i jest ok. Zrobilem test krwi i wlasnie czekam na wyniki. Chcialem sie zapytac Was, czy mial ktos podobna sytuacje? Czytalem o padaczce, ale moj pies sie wcale nie trzesie, bardziej dretwieje. Pozdrawiam serdecznie