Witam
W rodzinie mamy suczke od prawie 15 lat. Już trochę niedowidzi, trochę przygłucha, ale jeszcze sprawna ruchowo.
Od dość dawna śmierdzi jej z pyska. Córka myła jej zeby, podawała jakieś srodki tak jak weterynarz zalecał. Od jakiegoś czasu córka mieszka w niemczech. Suczka zaczęła pozostawiać trochę śliny na podłodze. Po wizycie u weterynarza w DE diadnoza;kamień nazębny,
zapalenie dziąseł, zepsute żęby, skierowanie na prześwietlenie szczęki, prawdopodobnie do usunięcia około 15 zębów. W przeciwnym razie pies do uśpienia bo bardzo cierpi z powodu bólu zębów.
Co o tym myślicie?
Nie wspomnę ile to ma kosztować.
p. s.
Przez swoje ponad 50 lat mieliśmy w rodzinie wiele psow, wiadomo szczepienia, obrobaczanie, kiedyś nawet trafiła się nosówką i jakieś drobne choroby.
Psy żyły w dobrych warunkach, tak mi się przynajmniej wydaje.
Żyły, starzały się i umierały.
Nigdy wcześniej nie słyszałem od weterynarza, że psa trzeba uśpić bo bolą go zęby!
Może stary to ja jestem i mało wiem?
Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedz
Gonzo