Iza jak mi wcześniej Tobiśka podkarmiali to też nie jadł karmy suchej, mokrą najpierw jadł, później nie. Aż zaczął się drapać i mieć łupież. Wet uświadomił mnie , iż to od jedzenia. Teraz na wszystkich krzyczę, żeby nic nie dawali. Karmę mieszam z twarożkiem, wtedy cała porcja znika. Jak tylko ktoś da mu kawałek czego innego to już w ten dzień karmy nie tknie. Ale jak zgłodniej to następnego dnia już nie.
Nie ma w tym nic złego, że Figaro je mięsko. Ja chcę, żeby jadł karmę i nie zwracam uwagi, że Toby siedzi i szczeka, jak jem. Widzi, że nie zwracam uwagi, to idzie jeść karmę. To tak, jak z dziećmi, psy wyczuwają co mogą. Figaro wie, że może zjeść coś lepszego i wybrzydza