Witam,
Jak wzięliśmy yorka to miał 6msc, teraz ma 3lata, od samego początku pała agresją do ludzi i innych psów, ale to zazwyczaj wpada w taki amok że przestaje słuchać komend.
1. W domu jak ktoś przychodzi i usłyszy dzwonek, wpada w szał, zaczyna się straszne szczekanie(jak dłużej ktoś nie wchodzi do domu to szczekanie podchodzi pod piszczenie z ekscytacji/agresji/niewiedzy kto idzie??).
Jak ktoś już wejdzie lub pies wyjdzie do kogoś to jest mocne szczekanie, w momencie jak gość idzie w przeciwnym kierunku czyli odwróci się od psa żeby spokojnie odejść - pies gryzie w kostkę.
Jak ktoś się schyli do psa i chce dać jej rękę, pogłaskać, pies się odsuwa i szczeka, gryzie zazwyczaj jak ktoś na nią nie zwraca uwagi.
2. Na podwórku ktokolwiek przechodzi obok furtki to oczywiście szczekanie i skakanie na furtkę.
3. Na spacerze oczywiście do innych psów i ludzi od razu wyrywa ze smyczy, możemy pomarzyć o spacerze bez smyczy, bo rzuca się na inne psy i ludzi, nawet jak nie to to obawa że wybiegnie pod samochód, sporo czasu starałem się jej uczyć chodzić przy nodze, ale nie udało mi się, pewnie zle metody.
Sytuacja na spacerze - na przeciwko nas idzie mama z dzieckiem, minęliśmy się bez szczeknięcia, bez niczego natomiast zaraz jak ich minęliśmy już chciałem chwalić Mię, ona się odwróciła i dziecko chciała ugryźć w kostkę.
Ogólnie pies jest bardzo mądry, potrafi dużo komend, jak coś zbroiła to wiedziała że zrobiła źle i chowała się pod biurkiem(czasem po tym wiedzieliśmy że coś zrobiła).
Nauczyłem ją, że po spacerze jak wejdzie do domu, ma czekać na komendę że może biec dalej z holu - zazwyczaj po spacerze myjemy jej łapy, żeby mogła wskakiwać np. na kanapę. Także pies chyba pojętny, tylko ja nie wiem jak działać.
Oczywiście pies jest agresywny do obcych osób, do właścicieli i domowników sytuacja o 180stopni- skacze z radości, liże i ogólnie widać że jest bardzo szczęsliwa, podsumowując - jest straszliwym pieszczotem
Potrzebuje wiedzieć jak mogę pracować z psiakiem, aby zacząć oduczać psa takich agresywnych zachowań? Z tego jak czytam macie psiaki, które są spokojne czyli może jednak da się coś z tym zrobić?
Pozdrawiam ;)