Dziękuje dziewczyny. :kwiatek:
[quote="palina22"]Aniu to co cię skłoniło zeby zabrać małą do weta jak się zachowywała normalnie ?? [/quote]
Od paru dni czułam ,że te węzły chłonne miała większe-myślałam,że jej przejdzie,a potem jeszcze dwa razy posikała się w domu co nigdy się jej nie zdarzało i temu myślałam,że może jest przeziębiona.Dzwoniłam do weterynarza 1 maja ale miała nieczynne,powiedziała mi tylko,żebym ją obserwowała i gdyby coś się działo to mnie przyjmie,no a jak wczoraj byłam to powiedziała,że nie pamięta aby taki mały piesek miał tak powiększone węzły chłonne-normalnie nie powinny być wyczuwalne.
No i całe gardło zawalone ropą.
Też mnie to dziwi,bo Molly normalnie je,a przecież jak mnie boli gardło to nawet śliny nie mogę przełykać-no ale to w sumie tylko się cieszyć,że Molly tego tak źle nie przechodzi.