Ja nie mam siły do mojej. Ma 2 lata a potrafi mi się codziennie załatwić, i kałużę zrobi i kupkę. Wie, że źle robi, ale jakoś przestać nie chce. Mieszkamy w domku jednorodzinnym, dnie praktycznie na dworze spędza i nawet wracać za bardzo nie chce do domu. Normalnie podwórkowy york mi się zrobił :rotfl: Ok 22-23 wypuszczam ją jeszcze na dwór, a rano mam zawsze niespodziewjkę. Zawsze w jednym miejscu. Myję tam podłogę nawet domestosem, żeby jej śmierdziało, ale nic nie działa. Pomocy!