Kochani (bo Mężczyźni też do nas tu zaglądają :) ) wymęczyłam się okropnie na uczelni, dziś zdałam najtrudniejszy egz na roku. Przyszły weekend mam wolny i zostałam zaproszona do Koleżanki od piesków w Jej rodzinnie strony (okolice Suwałk) więc jutro z Pumi pakujemy walizkę (może się zmieścimy w jednej :P ) i na dworzec i wyjeżdżamy :)
Nie będzie nas ponad tydzień, a nie wiem czy wezmę laptopa i nie wiem jak z dostępem do internetu.
Hmmm myślę żeby skoczyć też do Męża na weekend za granicę. ale to zobaczę bo Pumi będę musiała zostawić na 2 noce a nie uśmiecha mi się to. No nic, będę zaglądała jak tylko się da, oczywiście aparat biorę to zdam wcześniej czy później relacje :)
Buziaki dla wszystkich :)