Tak więc moje drogie moje stadko dziś w nocy powiększyło się o 4 małe króweczki :) , mamą jest Pupi a taką Guciolek.
Poród przebiegł bezproblemowo i o godz 1 w nocy był koniec, maluszki i mamuśka czują się dobrze :okok: , czuwałam jednak nad nimi do samego rana, teraz wszyscy sobie śpią, maluszki cycają cycka, a mamuśka jedynie miała ochotę napić się wody i zjeść puszeczkę :)
Zaczynam intensywnie myśleć czy nie zostanie z nami jedna z córek Guciola... ;)