[b]Ela[/b] u nas tez tylko brzucha wypatrują, jak ktoś się chajta. Taka ludzka mentalność. W sumie teraz wesela są bardzo, bardzo drogie.
To wy już tyle lat po ślubie, cudownie widzieć takie pary, życzę jeszcze więcej szczęścia
[b]Ola[/b] ja też dalej swoją trzymam, a nich poleży :skromny:
Paulina, oj tam wydaje ci się. U mnie były takie jaja, że rodzona siostra mieszkająca z nami, oznajmiła rodzicom, ze jest w ciąży, mi dala test ciążowy, którego już nie robiła. Ja zrobiłam następnego dnia rankiem i ja też w ciąży :rotfl: , moja reakcja - głupi śmiech. No i rodziców czekały dwa wesela :)
Sandra, oj tam to jest dla was, nie przejmuj się rodzinką. Ja teściową mam do bani, mimo, ze zna mnie od dziecka i porównując ją (zaglądanie w kieliszek), ja pochodzę z dobrej rodziny to i tak czegoś płakała kretynka. Do tej pory z mężem sceptycznie do niej podchodzimy. Najważniejsze to żeby między wami się układało