claud97 napisał🙂 wierze, że jesteś dumną i zadowoloną właścicielką ... może nie o to chodzi że jestem nieodpowiedzialna bo młoda tylko może nie bd mogła dokońca sb poradzić ...cały czas bym sie bała ze coś jej sie stanie a jestem strasznie wrażliwa i nie wybaczylabym sb tego tak szybko ...
Ja też do starszyzny nie należę 😉 jestem roztrzepana i to cholernie!
Raz kopnęłam Arię, że przeleciała przez całą kuchnię, a raz głupia mi chciała wskoczyć na kolana bo siedziałam przy biurku i jadłam a ona była na łózku i spadła i raz amstaff miał ją w zębach. Płakałam za każdym razem jakby ktoś umarł wierz mi.
Fakt trzeba uważać , mój brat się z nią wczoraj bawil i skoczyła mu na rękę szczęką i aż zapłakała bo ją zabolało. Więcej i bardzej uwagi trzeba poświęcić, ale jest kochana jak się niezdarnie wdrapuje na dekolt by się położyć, albo siada na ramieniu jak papuga :wysmiewacz: .
Z yorkiem jak z dzieckiem a z takim maluchem, no jak z niemowlaczkiem ^^
I wierz mi ja nawet nie wiedziałam, że Aria będzie taka mała haha. Ale jak mi ją kobieta przyprowadziła taką maliznę mieszczącą się na jednej dłoni zakochałam się od pierwszego wejrzenia i już ją wzięłam na ręce i nie oddałam nawet podpisując papiery 🙂
Jak chcesz zobaczyc jak dorastała zapraszam do galerii, z resztą ona nadal rośnie 😉