Ślicznie dziękujemy za odwiedzinki i milusie słowa.
Powiem Wam szczerze, ze nie żałuję opitolenia Tosi. Zrobiłam to z dwóch przyczyn. Po pierwsze - moja sunia odmawiała spacerowania - siury i do domu. Normalnie jak stara babcia :uoee: Myślałam, że długi kłak jej przeszkadza, ale to nieprawda. Moja sunia jet po prostu za gruba i ociężała i opitolenie nic nie zmieniło w tej kwestii. Po drugie - jestem maniaczką testowania różnych kosmetyków i przed opitoleniem małej kupiłam nowe, po których nie mogłam rozczesać Tosi :[ :[ :[ Przez te profesjonalne kosmetyki mojej suni do następnej kąpieli ( już w innych kosmetykach ) wychodziły garściami kłaki :[ :[ :[