To ogłoszenie dość długo błądzi po internecie, piesek pochodzi z hodowli Bajeczne Biewery i jest biewerem, wnukiem mojej Szampi, niestety miana reproduktora PFK on nie ma, rozmawiałam z panią hodowczynią, panią Renatą że pies ma wpis w rodowodzie niehodowlany, i został sprzedany na kolanka, ten cały jego "reprodukcyjny mit" został mu dopisany w nowym towarzystwie, tam wystarczyło zaznaczyć że piesek ma rodowód i już jest z niego stu procentowy reproduktor, niestety nie pamiętam nazwy stowarzyszenia...
Owszem mały ma rodowód, ale był PETEM... podpisano umowę o nierozmnażaniu pieska... właścicielka postanowiła jednak inaczej, pani Renata dzwoniła i mówiła iż umowa stanowi inaczej, niestety tak naprawdę nie można z tym nic zrobić, Polskie prawo mówi ze jeśli pies ma karmę, jest dobrze traktowany i nie stoi na zbyt krótkim łańcuchu jest ok...
Piesek jest prawidłowej budowy, ma doskonały włos, niestety nie zadbano o jego uszy(właścicielka stwierdziła ze jej to niepotrzebne aby podklejać), a sprzedaż na kolanka była spowodowana tym ze był największy w miocie. W miotach zdarzają się pieski super hiper ładne ale też takie mniej urodziwe, sprzedając je nabywcom masz nadzieję ze zrozumieją, niestety czasami zdarza się że ktoś chce na piesku zarobić, bo z rodowodem to niech dorobi, po co za darmo żreć dostaje... i nie dotrzymuje umowy z hodowcą, potem właśnie wychodzą takie kwiatki....
U mojej Abisi w poprzednim miocie miałam pieska super wystawowego i drugiego nie, Badi jako piesek większy, waży dziś 3,5 kg, trafił jednak do rodziny która go kocha, cieszą się ze piesek większy a nie malizna kilogramowa, bo mają yorka ale takiego co jest psem nie chomikiem. Rodzinka nie kleiła uszek małemu, jedno uszko potrafi mu klapnąć, jest większy, ale nikt nie ma aspiracji do tego aby Badi był reproduktorem bo ma rodowód przecież....