Ja trochę z "innej beczki" ;) Iza pisała o kombinezonach kupionych "u Chińczyka", bardzo mi sie spodobały a ponieważ u mnie w mieście są aż 3 centra chińskie postanowiłam zaglądnać do jednego z nich. Niestety kombinezonu nie było ale była kurtka - super! Początkowo byłam nieufna bo faktycznie "zapaszek" sklepu trochę odstrasza. Ale ubranko polecam. Lekkie, przyjemne w dotyku, ciepłe, nie szeleści i bardzo starannie wykończone. Jestem mile zaskoczona a na dowód wklejam zdjecia mojego "harleyowca' ( tak mi sie kojarzy w tym wdzianku ;)
[img]http://img547.imageshack.us/img547/9002/dsc0495t.jpg[/img]
[img]http://img96.imageshack.us/img96/7771/dscf2712yc.jpg[/img]