Ta moja gadzina Megi to ciągle ma fochy - pańcia rozpuściła księżniczkę to teraz ma 😉
Ostatnio doszłam do wniosku, że te foszki trzeba ignorować 😉
Nie była zbyt zadowolona, ale po ostatniej kąpieli - mimo niezadowolenia Megulki- - rozczesałyśmy bardzo dokładnie długie i gęste futrzysko :lol:
Dosyć ciężko utrzymać długie włosy w super formie jak się ich nie papilotuje, a dodatkowo są one gęste. No i moja banda jak wyjdzie na dwór to lata po trawie, krzakach, zaroślach :bezradny: