Psiaka jeszcze nie mam, bo właśnie szukamy tej wymarzonej suni, ale cały zestaw różnych gadżetów owszem, a i to nie wszystko, bo jest jeszcze sporo zamówionych tylko czekam na przesyłkę. mąż stwierdził, ze zachowuję się tak jakbym spodziewała się dziecka 🙂