Iwonka, masz rację :lol: :lol:
No może nie wielka, ale wygląda na to, że hodowla :lol: :lol:
Małe tyle radosci wniosły do naszego domu :serce: :serce: :buzki:
Takiego "życia" :serce: :serce: :serce:
Tyle dzieje sie u mnie w domu co jest zwiazane z małymi :szok: - czy ładnie jadły, czy bawiły się wystarczajaco, jakie "qpy" były dzisiaj :wysmiewacz: , z kim będą spać (chętnych zawsze nadmiar :lol: ) itd, itp. ....
Małe przyjechały do nas dwa dni przed Sylwestrem, a mi jest ciężko przypomnieć sobie jak to było bez nich :serce: :serce: :serce: