weterynarz, a raczej wszyscy trzej mówili, że on po raz pierwszy spotkali się z chłoniakiem u Yorka i to jeszcze tak młodego (końcem miesiąca miałby dopiero 1.5 roku). zdarza się to bardzo rzadko a jednak przytrafiło się nam... cały czas mam wrażenie że muszę wyjść z nim do ogródka i w ogóle...
Dziękuję Asiu za wyrozumiałość i Wam wszystkim za słowa wsparcia.