Gosiu ja cię rozumiem 🙂 podałam tylko jeden z przykładów na to ze pies nie musi jeść mięsa i będzie żył 🙂
Powiedzcie mi kochane a pieski na wsiach, czy też kiedyś dawniej, nie jadły tyle mięsa, nikt się tym nie przejmował i co żyły? Oczywiście bo karmione były w ten sam sposób zawsze tak samo, kasza/makaron, trochę ochłapów mięsnych, podroby, resztki z obiadu w tym zawsze jakieś warzywa ale także ziemniaki które o dziwo im nie szkodziły 😉 i psy żyły, nie było ciągłych wizyt u weta, pewnie większość psów weta widziało w czasie szczepienia jedynie, psy żyły po kilkanaście lat...
Dlatego zawsze powtarzam nie ma diety idealnej dla wszystkich psów, każdy pies to indywidualny przypadek i trzeba go traktować wyjątkowo 🙂