Dziewczyny a ile trwa ciąża urojona ? Jak to u Pumi, zawsze coś. Akurat jakieś 60 pare dni po cieczce było i patrzę, że się dziwnie zachowuje. Wróciłam od Mamy a ta biegała po mieszkaniu i płakała. Całą noc się wtulała we mnie, tak kombinowała żebym ją ręką przytuliła. W ciągu dnia płacze, piszczy bez powodu i cały czas się liże. Mleczka nie ma. Brzuszek czy większy to nie wiem bo ogólnie kluseczka z niej jest. I jak się kładzie spać to tak kopie w pościeli, że czasem cała pod koc i kołdrę wejdzie. Zabawek nie nosi żadnych, w sumie nie ma pluszaków. I widzę jej ogromne przywiązanie do mnie, jak wychodzę gdzieś bez niej to okej ale nie daj Boże wyjdę z nią i z Mężem i zajdę do sklepu a oni czekają na mnie to pisk i wisk niewyobrażalny. W weekend byłam na uczelni i Mąż ją wyprowadzał to szła chętnie, porozglądała się, patrzy, że mnie nie ma i do domu, nawet nie siknęła :( tylko wróciłam to od razu ładnie siknęła. czy to też jest z tą ciążą urojoną powiązane, bo aż taka nie była :(