Co prawda nie ma jej już kilka miesięcy, dziewczyny namawiały mnie by dodać ją tutaj by ją uczcić. Ale ja nie miałam odwagi, nawet teraz pisząc to mam łzy w oczach.
Kupiłam Arię by choć trochę zapomnieć o Niej, mojej kochanej Sabci, ale się nie da.
Dostałam ją na 10te urodziny. To był najpiękniejszy dzień w moim życiu, błagałam o nią rodziców przez pare lat, chodziłam na czworaka i szczekałam :) tylko po to by rodzice w końcu mi ją kupili. I udało się ! Była z nami 11 lat. Przeżyła operację w wieku 8miu lat, w wieku 9ciu potrącił ją samochód, a ona wszystko wytrzymała i żyła jeszcze z nami 3 lata. Aż w końcu rak ją tak doszczętnie zjadł. Postanowiliśmy ją uśpić. Nigdy nie zapomnę tego widoku, tego jak na mnie patrzyła, gdy weterynarz tk na prawdę jej pomógł.
Zawsze gdy płakałam przytulała mnie i zlizywała łezki z moich policzków. Była bardzo inteligentnym i kochanym psem.
Nigdy jej nie zapomnę.
:beczy:
[img]http://i48.tinypic.com/2rer4gm.jpg[/img]
[img]http://i46.tinypic.com/1247jas.jpg[/img]
Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca. A potem przekraczacie Tęczowy Most - już razem...
Nigdy nie zapomnę.
Nie da się...
Czas nie leczy ran, on przyzwyczaja nas do bólu.
Zawsze Sabciu będziesz w moim serduszku