No własnie Asiu, stąd ten pomysł, na założenie tematu...
Zdarza się, że aptekę całodobową mamy pod nosem, ale klinikę weterynaryjną daleko... :bezradny:
Na dodatek wydaje mi się, że weterynarze sztucznie zawyżająceny cenę leków i i ewentualnego leczenia :mysli: (a zapewne te drogie leki mają skład podobny do tych ludzkich, dostepnych w aptece z pare groszy, a zakres prac przy leczeniu psa jest taki sam bez względu na region naszego kraju) - moje przekonanie o tym bierze się stąd, że jest tak duża różnica w kosztach szczepień i leczenia w róznych regionach naszego kraju :mysli:
Dziwne wydaje mi się, że, jeden weterynarz może wyleczyć psa za 200 zł, a inny liczy sobie za to 500 :mysli:
[b]Piszcie Kochane jakie leki z ludzkiej apteczki stosujecie u swoich yorków :okok: [/b]