Witamy się z Wami...
Przeczytałam Waszą galerię od deski do deski...w chwilach choroby było napięcie,ale dobrze że wszystko jest w porządku ..
Widzę że mamy wspólną pasję wystaw.trzymam kciuki za debiut..my też się wystawiamy ..na początku jest dziwnie,nerwowo ale później człowiek i psiak nabiera pewności i jest super..pełen luzik i przyjemności..na początku tak mi się ręce trzęsły że ringówki nie mogłam utrzymać hihih..myliłam się,wchodziłam na ring nie do tej klasy co potrzeba było :rotfl:
Mizianki dla Santusi,przypomina mi sunię mojej koleżanki.