Nie wiem , czy to pseudohodowla ale chyba tak :mysli:
Mam taką koleżankę - Kasię , chodzi zemną do klasy. Ma 8 psów ( pudle, yorki , i pudloyorki miała albo ma :mysli: ) , szynszyle, fretkę , króliki. Miała tego 2x wiecej :szok: . Mieszka w mniejszym domu ode mnie - nie jest piętrowy . !
Szynszyle i fretke będzie rozmnażała , a potem będzie sprzedawać. Nie jest ona bogata , i wydaje mi się że robi to dla kasy . A króliki trzyma w oborze, miniaturki najprawdopodobniej :zmeczony:
/Jak jej mówię o pseudohodowlach to płacze , rozdziwia a sama co robi. Nigdy u niej nie byłam i boję się jechać , nie chcę widzieć cierpienia zwierząt :uoee:
Jeśli ona nawet nie wie, co to terrier , a co dopiero reszta ..... :bezradny: