Mój Dancek też podlewa drzewka :bezradny: :bezradny:
Mam jednak nadzieję, że te kilka kropli to drzewkom nie zaszkodzi :mysli:
Pewnie na wiosnę cos juz będzie wiadomo ;)
Cieszę się, że nie mam takiego wielkiego psa jak mój sąsiad - mieszaniec kaukaza i jakiegoś innego dużego pieska niewiadomej rasy ;)
Miałam okazję zobaczyć jak taki potrafi "podlać" jak sąsiad zatrzymał się na moment, żeby pogadac, a był w tym czasie na spacerze z tym psem :szok: :szok: :szok: :wysmiewacz: :wysmiewacz:
Przy takim to żadne drzewko by sie nie uchowało :szok: :wysmiewacz: