ANia może ktoś źle ułożył te panele, ze w nocy pykają ;) U mnie są położone i nawet jak się chodzi to nic nie trzeszczy, a co do kurzu to się zgodzę, po jednym dniu podłoga jest do zamiatania
U mnie znowu remont się szykuje, od prawie roku czyli wymiany okien, jestem w nieustającym remoncie, mąż coś zrobi i wyjeżdża. Teraz jak wróci to remont korytarza bo częściowo i tak jest już rozebrany.
Dziś była projektantka bo będą meble na zamówienie. Mały korytarz i chce go wykorzystać jak najbardziej się da. Wyprosiłam, zeby udało się zamontować przed terminem, to montaż będzie 23 grudnia. Jeszcze musimy rozebrać boazerię, położyć podłogę i zawołać jeszcze raz do domierzanie. Denerwują się tą presją czasu :szok: