Dziewczyny wiedza na temat kopiowania jest tu trochę zakłamana :bezradny:
Kopiowanie uszu czy ogonka przeprowadzane było ( w ZKwP jest nadal mimo zakazu :bezradny: ) w pierwszych godzinach życia, tak jak obcięcie wilczego pazurka, do którego to zabiegu nikt nie ma zastrzeżeń, przeprowadzone przez dobrego weta to na uszach robiło się zabieg bezszwowy a na ogonkach potrzeba jednego dwu szwów. Niestety każdy zabieg, a co za tym idzie także kopiowanie, przeprowadzone nieprawidłowo, powoduje ból i dyskomfort zwierzęcia.
Czy kopiowanie oszpeca... :mysli: , no niestety moim zdaniem psy kopiowane wyglądają pięknie np doberman "cięty"
[img]http://www.kingsransomdobermanpinschers.com/doberman-pinscher-stud-service-mika.jpg[/img]
Oraz "niecięty"
[img]http://www.dogbreedinfo.com/images23/DobermanPinscherMaxNorwayDogPurebred.JPG[/img]
Bokser "cięty"
[img]http://www.nostrum.pl/img/2006June27-1151433058willi_szczecin.jpg[/img]
Bokser "niecięty"
[img]http://img99.imageshack.us/img99/1407/orlandodn2.jpg[/img]
No i moja ukochana rasa która kiedyś na pewno zamieszka u mnie w domu owczarek francuski z Brie, czyli potocznie nazywany briard.
"cięty"
[img]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTGo-hFRViSKLqp0TsnrCNVHW6asUamQKN2aWTttpITZCha-p_3iQ[/img]
"niecięty"
[img]http://images02.olx.pl/ui/1/17/35/10191235_1.jpg[/img]
Chyba każdy zauważy różnice w prezentacji takiego psa, ja ją widzę, i nie to abym chciała udowodnić że pieski "niecięte" tracą na swej urodzie, czy są zwyczajnie brzydkie, ale na pewno nie są już takie jak kiedyś... :bezradny:
Powinniście jednak wiedzieć ze cięcie uszu to nie był kiedyś zabieg czysto kosmetyczny dla czyjegoś widzimisię, to wymogi pozwalające psu danej rasy spełniać zadania do jakich został stworzony. Np cięcie uszu nie pozwalało przeciwnikowi psa zranić go w tę część, a jak pewnie wiele osób wie ucho jest jednym z najbardziej ukrwionych części ciała, okaleczenie w walce w tym miejscu zmniejszało szanse na przeżycie z powodu wykrwawienia. To samo z ogonem, jest to część ciała niekonieczna do życia lecz bardzo narażona na ataki i uszkodzenia. Psy kiedyś spełniały swoje zadania i do tych celów zostawały przygotowywane jak najlepiej dla nich samych.
W momencie opracowywania wzorca wystawowego po prostu pisano że dana rasa ma cięty ogon, ta ma cięte ucho, i w jakim miejscu oraz w jaki sposób charakterystyczny dla danej rasy.
Tak więc stwierdzenie uogólniające ze kopiowanie to tylko widzimisie hodowców jest z gruntu błędne i wprowadza zamęt.
Nie wiem czy wiecie ale u yroka jeszcze do niedana cięło sie ogonki, na wysokość dłoni, zresztą jak u większości małych terrierów, :) , wymogiem rasy był właśnie tak cięty ogonek by nie został on uszkodzony w czasie polowania na małe gryzonie, a dodatkowo był poręczny w... wyciąganiu yorka właśnie za ogon z norek i zakamarków :)
Oto wzorzec wystawowy yorka sprzed kilkunastu lat i widać na tym zdjęciu ze ogonek jet krótki :)
[img]http://www.armadeon.wroclaw.pl/zasoby/wyglad.jpg[/img]
Teraz powiem wam że [b]ja jestem przeciwna cięciu[/b], napisałam ten post tylko dla wyjaśnienia o co chodzi w tym całym kopiowaniu, choć przyznam że z pewną tęsknotą oglądam stare zdjęcia pewnych ras... :)