Wczoraj wieczorem Miałam problem z Nikusiem 9 miesięcy. Po spacerze usłyszałam pisk psa. Zauważyłam cierpiącego biedaka leżącego na wycieraczce. Jego siusiak nie chciał się schować . Późnym wieczorem zadzwoniłam do weta cała w pąsach. Teraz już wiem jak pieskowi pomóc i pragnę podzielić się na forum. Najlepszy jest okład z lodu. Trzeba pokruszyć lód zawinąć w ściereczkę i przyłożyć, aż prącie się schowa . Można trochę delikatnie naciągnąć skórkę na siusiaku. Drugi sposób to włożenie pieska na chwilkę do wanny z zimną wodą . Jeżeli problem będzie się często powtarzał rozważę kastrację, ale to w ostateczności. [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images64.fotosik.pl/41/bec2f1f0aeec3218.jpg[/img][/url]
[color=indigo]Przeniosłam temat z "Naszego pogotowia forumowego" - Asia_117[/color]