Dla mnie to dokładnie jak Gabrysiu mówisz - chwyt marketingowy luzik
Nawet wydaje mi się, że właściciele yorków mieli być w założeniu producentów tych perfum najliczniejszą grupą odbiorców :mysli:
Chyba właśnie właściciele yorków są najliczniejszą grupą nabywców gadżetów, które wcale nie są psu do szczęścia potrzebne ;)
Mam 4 psy i nawet do głowy by mi nie przyszło perfumować psa ;)
Ich kosmetyki do i po kąpieli pachną wystarczająco ładnie :)
Perfumowanie yorka kojarzy mi się jakoś tak...tandetnie - ... np. z Jolą Rutowicz ;)
To piesek wspomnianej panny:
[img]http://img812.imageshack.us/img812/7558/bhlh.jpg[/img]
[img]http://imageshack.us/a/img27/1316/wdga.jpg[/img]