Sandra najlepiej kupić taką samą karmę, jaką piesek jadł u hodowcy. Później możesz powoli przestawić na inna karmę, jeśli tamta nie odpowiada.
Moja znajoma kupiła psa na targu, przed ustawą rzecz jasna, nie zapytała czym był karmiony, później dostał takiej biegunki, ze mało nie zszedł, ledwo go odratowali. Tak więc na początek karmy nie zmieniaj, nawet jeśli to by była marketówka.
Mój Toby bardzo lubił te karmę, tak samo jak Mini Junior.
Co jakiś czas wracam do Royala, mój wybredny Tobiś je ją ze smakiem, później smak się nudzi.
Kupiłam teraz RC Yorkową, bo jak wetka sprawdzała skład, to powiedziała, że tam jest parę składników właśnie na włos