Kilka postów wyżej pisałam, że suczka która ze mną zostanie będzie miała na imię April...ale życie lubi płatać figle, i zamiast April, zostaje u mnie Alice Princess :)
Alice razem z mamusią zaliczyła już swój pierwszy spacer....spisywała się cudnie. Pięknie chodzi, nie siada, jest ciekawa otoczenia. A to fotka ze spacerowego debiutu :zakochany:
[img]http://images.tinypic.pl/i/00728/s6rr6td7yhbj.jpg[/img]
Natomiast moja ulubienica April Beuaty, bo takie ma pełne imię - ulubienica i kochana kruszynka, gdyż jest najmniejsza z miotu, najbardziej odważna, i mega spokojna zamieszkała.....u moich rodziców :buzki: Nic lepszego nie mogło mi się przytrafić :) Pieniądze nie są najważniejsze, a ja jestem szczęśliwa, że ta kruszynka jest "na wyciągnięcie ręki i oka" :zakochany:
April zaaklimatyzowała się w nowym domku fantastycznie, nie piszczała, chce tylko być miziana po brzuszku. Razem z nią pojechała cała wyprawka, kocyki, zabawki, maskotki, miseczki, legowisko, szczotka do czesania, no i jedzonko... :haha:
[img]http://images.tinypic.pl/i/00728/ibtfjopdc7ut.jpg[/img]
A nowego domku nadal szukają moi fantastyczni przystojniacy.
[img]http://files.tinypic.pl/i/00728/889czjghg99v.jpg[/img]
Mam nadzieję, że niebawem znajdą i oni nowy kochający domek :pies: