Ooo tak kochani - ta śliczna gromadka dla mnie była mega zaskoczeniem :haha:
Po miesiącu poszliśmy na usg, i nasz weterynarz wypatrzył 4 małe ruchliwe istotki. A przy cesarce (byłam obecna przy całym zabiegu), jak wyciągnął czwartego malucha lekarz mówi: "oo to jeszcze nie wszystko, końca nie widać" :rotfl:
A ja na to: "panie doktorze, co pan mówi" :haha: No i tak 5 dzieciaczek i szczęśliwie 6 pojawił się na świecie :zakochany:
Szczeniaki zaczęły 5 tydzień, już od jakiegoś czasu rozkoszują się pokarmem stałym a maminy dydek mają na deser ;)
No cóż, początki zawsze są trudne. Czasem zjedzą, więcej razy wdepną :wysmiewacz:
[img]https://images84.fotosik.pl/454/97b4b771ad5a33bf.jpg[/img]
[img]https://images81.fotosik.pl/455/efedc18e0c9cd92d.jpg[/img]
Buziaki :)