Kropeczka w dzień śpi na swoim legowisku. Natomiast wystarczy , że zacznę przygotowania do pościelenia swojego łóżka, to ona już nie odejdzie i jest pierwsza, która zalega do spania na mojej poduszce. I nie wiem co bym zrobiła, to i tak wyląduje w moim łóżku. Najlepiej czuje się jak wtuli się w moje włosy. Mój mąż nie lubi, kiedy ona sobie tak zawłaszcza miejsce do spania, ale nic nie może na to poradzić. Mnie to nie przeszkadza.
Pozdrowionka