dziękujemy, mam nadzieję ze tak będzie z tym czesaniem
nie wiem czy w dobrym temacie, ale musze Wam napisac że przez małą miałam dzisiaj prawie zawał.....za sikanie na macie dostała kawałek sera żółtego i najprawdopodobniej zamiast go pogryźć to połknęła kawałek cały i w sekundzie zrobiła sie tak nieobecna, oczy jej same sie zamykały, nie dała sie złapać pod brzuch, nie mogliśmy jej powstrzymac od spania :beczy: .....pojechaliśmy zaraz do weta , zrobił jej prześwietlenie, zbadał gardło i okazało sie że ma gardło lekko obrzęknięte i gazy w jelitach, zapowietrzona jest, dostała lek przeciwbólowy, rozkurczajacy, do picia woda z glukozą, dzisiaj juz głodówka i jutro wizyta :( ale po zastrzyku chyba jej sie poprawiło bo juz stała sama i nawet troche pobiegała a teraz śpi na kolanach