Paulina, ale masz łobuziaka :haha: Kradzione lubił :haha:
Monika, nasza piłeczka z wypustkami piszczy i jak zapiszczę nią, rzucę, to mała biegnie do niej, ale jak tylko próbuje się nią bawić, to odskakuje - widocznie te kolce jej przeszkadzają :mysli: Podobno zabawki - sznury - też czyszczą zęby, ale co z tego - Tośka ma kilka takich sznurów i żadnym nie chce bawić się :bezradny: Kusi mnie ta kość z wypustkami. Jeżeli Tośce nie spodoba się, sama będę ją gryzła :wysmiewacz: