Hmmm my robiłyśmy to tak :
Wiadomo, najlepiej psa kupić wtedy, kiedy będziemy mieli dla niego jak najwięcej czasu. Ja byłam w 3 gimnazjum , więc wakacje jeszcze miałam , to je wybrałam dla Miki :) .
Kupiłam ją specjalnie na początku czerwca , by mieć dla niej duużo czasu. Oczywiście od pierwszych dni nauka załatwiania się ( szło nam 4 miesiące xD ) itp : ).
A wracając do tematu. Zamykałam ją w pokoju na kilka minut i wracałam, była szczęśliwa, lizała mnie i domagała się pieszczot. Robiłam to w miarę często, ale częściej wychodziłam z domu bez niej (celowo) .
Dziś ma ok. półtora roku. Gdy nie zamkniemy drzwi od pokoi, to wchodzi na meble i Bóg wie co! -.-
A jak dorwie papier itp to bój się Boga ..
Wie, że robi źle, zostanie wyzwana ale i tak to robi. Dlatego staramy się zamykać drzwi, w domu ma legowisko i na nim sobie na nas czeka. Jak mamy to zostawiamy gryzaki by ją czymś zająć. Oczywiście woda z karmą cały czas jest w kuchni :) .
Myślę, że od małego trzeba psa uczyć samotności/ zostawania dłużej samemu, bo potem będzie kłopot.