Zanim zdecydowałam się na kupno Tosieńki, jeździłam po różnych hodowlach i zwracałam szczególną uwagę na następujące kwestie.
- Odwiedzając hodowlę bacznie obserwowałam warunki, jakie w niej panują, czyli czy było czysto, czy matka szczeniąt była zadbana, czy mogłam zobaczyć matkę szczeniąt i kojec, gdzie znajdowały się szczenięta. Wiele razy zdarzało się tak, że jak odwiedzałam daną hodowlę, to hodowca przynosił mi szczeniaka, a nie widziałam w jakich warunkach szczeniaczki są trzymane.
- Rozmowa z hodowcą ? jeżeli zadawałam konkretne pytania, oczekiwałam konkretnych odpowiedzi a nie słodzenia, że jakie to piękne szczeniaki , że będą miniaturkami itp. Pamiętajmy o jednej ważnej kwestii ? nie ma takiej rasy jak york miniaturka. Hodowca może uprzedzić, że miot, czy dane szczenię jest wyjątkowo małe, ale nie powinien używać zwrotu ?miniaturka?.
- Zachowanie szczeniąt ? zwracałam uwagę, czy maluszki są wesołe, przyglądałam się jak się razem bawią i czy ich ruchy są prawidłowe. Kiedyś w jednej hodowli bardzo zaniepokoiło mnie, iż jeden maluch niby wesoły, ale co chwilę przewracał się na boki.
- Ogólny wygląd szczeniaczka ? sprawdzamy, czy oczka są błyszczące, bez jakiegokolwiek wycieku, nosek wilgotny, uszka czyste, skóra bez jakichkolwiek zmian ( np. zaczerwienienie, łupież ), włoski gęste i błyszczące, ząbki ? czy szczeniaczek ma prawidłowy zgryz, sprawdzamy również czy maluch nie ma przepukliny oraz czy ma zrośnięte ciemiączko.