Szczerze mówiąc, to nie wyobrażam sobie zostawienia Tosi w hotelu dla psów. Jeżeli chciałabym wyjechać na urlop, to albo Tosia jedzie ze mną, albo rezygnuję z wyjazdu.
Inaczej sytuacja wygląda w razie wypadków losowych, np. konieczność "odwiedzin" szpitala. Jeżeli taka sytuacja zmusiłaby mnie do chwilowego rozstania z Tosią, to zostawiłabym małą pod opieką osoby zaufanej, choć i to byłoby dla mnie bolesne :|