DaiShi Zgierzanka, która oddała na godzinę psa do psiego fryzjera przeżyła szok. Po przyjechaniu po pupila okazało się, że groomerka strzygła martwego zwierzaka. :szok: http://vetpersonel.elamed.pl/material%5B20674%5D
Monika Ten salon jest w moim mieście, współczuje bardzo tej dziewczynie i to co ten pies musiał przejść w tym salonie :|
nayaa20 słyszałam,że niektóre salony usypiają psiaki.. może za duża dawka?ja w życiu bym na to nie pozwoliła zawsze jestem przy Kubie,nawet jeśli idziemy czyścić uszka.. tak czy siak.. przykro.. :( :(
DaiShi sama jestem ciekawa co spowodował śmierć tego psiaka :szok: Monika salon w twoim mieście więc gdy będziesz coś wiedzieć daj znać ;)
Monika Iza niestety nie znam za bardzo salonów bo Bafi "robie", jak czegoś sie dowiem to dam znac.Takie usypianie jest niedozwolone i powinno odbywac sie w obecności lekarza vet, nawet przedawkowanie głupiego jasia może spowodowac zatrzymanie funkcji życiowych, nie powinno sie podawac takich środków
darklife91 przecież... kurcze..ale jak?! Strzygłą martwego psa i op tym nie wiedziała ?! Jeeezusie!! :krzyk:
Abigail Ja również przypuszczam ze przedawkowano środek uspokajający lub zwiotczający, bo takie środki stosuje się w wielu pseudo gabinetach groomerskich. Jakiś kursik, potem dyplomik i dawaj jestem już groomerem... :[ a potem takie właśnie gwiazdusie obcinają martwe pieski... :(
DaiShi [quote="Abigail"]Jakiś kursik, potem dyplomik i dawaj jestem już groomerem... :[[/quote]Dokładnie :blee: Nigdy nie zostawię psiaka samego u groomera, za dużo widziałam co tam się wyprawia :szok:
darklife91 ja tez już dwie babeczki odwiedziłam i nie jestem zadowolona, a jak zobaczyłam co sąsiadki psu zrobiła jedna dziewucha u której ja raz zostawiłam arię i aria była podrapana cóż, pójdę do ostatniego i jak też będzie lipa to chyba pojde sama do skzoly i sie naucze obcinac, wiem ze Aria się strasznie kręci i wierci a jak przychodzi do obcinania pazurów wyrywa się niemiłosiernie ale w życiu nie wyobrażam sobie dac psu środek uspokajający :krzyk:
goslava my jeszcze z Majkim nie byliśmy u fryzjera, bo jest za malutki, ale nawet nie ma mowy, żebym zostawiła go samego u fryzjera i sobie poszła, WYKLUCZONE!!!