Nie wiem czy to odpowiedni dział na ten temat, jeśli nie, proszę o przeniesienie.
Więc tak, ostatnio dowiedziałam się, że mój piesek ma przewlekłą niewydolność nerek. Gdy robiłam mu badanie krwi wyniki były następujące:
[b] Kreatynina - 5,7 [/b] ( min. 0,8 - max 1.7)
[b] Mocznik - 570 [/b] (min. 20 - max 50)
Dostawał przez 7 dni kroplówki i tabletki z olejkiem z witaminą D, oraz specjalną karmę RC dla psów z PNN.
Zaczęło się, że nie chciał nic jeść ani pić. Nie chciał wychodzić na dwór, tylko leżał i mało co się ruszał. Gdy poszliśmy na zdjęcie kamienia nazębnego okazało się że jego szczęka jest jak guma, dlatego nie mógł jeść, leżał bo nie miał siły chodzić. Po kroplówkach wszystko spadło mu ponad o połowę.
Piszę to bo chciałabym się dowiedzieć czy wy również miałyście, albo macie takie przejścia z waszymi pieskami? Jak wyglądało/wygląda ich życie teraz? (Chodzi mi jak długo żyły/żyją z PNN) Mój ma dopiero 3 lata i lekarka mówiła że może nie dożyć nawet 10 lat, choć może być szczęście i jednak pożyje tyle.
Z góry dziękuje za odpowiedzi.